9. 15 Porad, Jak Przetrwać w Szkole - czyli niezbędnik każdego ucznia
1.NIE CHODŹ DO SZKOŁY
Oczywiście nie zawsze! Po prostu jeżeli tylko czujesz, że za parę dni masz bardzo ważny sprawdzian, a dodatkowo w tym samym terminie nauczyciele ubzdurali sobie parę kartkówek lub wypracowań, to najlepszym sposobem będzie przez te dwa lub trzy dni, w zależności od tego ile czasu potrzebujesz na nauczenie się tego wszystkiego, zostać w domu. Ewentualnie jeżeli Twoi rodzice nie pójdą na układ ‚zostaję w domu i się uczę’, to zgarnij drobne ze stołu i idź do jakiejś cichej kawiarni, w której w spokoju wszystkiego się nauczysz, by w ‚dzień sądu’ przyjść i zdać wszystko na pięć.
2. TAK NAPRAWDĘ TO NAUKA MATEMATYKI JEST ISTOTNA
Nie dlatego, że kiedyś Ci się to przyda w życiu. Prawdopodobnie jeśli nie wiążesz swoich planów z naukami ścisłymi, to ten przedmiot będzie dla ciebie kompletnie bezużyteczny. Problem w tym, że on Cię nie ominie. Żeby zdać klasę, musisz mieć z niego co najmniej dwójkę. Żeby zdać maturę, musisz mieć chociaż te nędzne 30%. Ucz się go. Przede wszystkim. Co Ci z piątek i szóstek z tych – nazwijmy to – "twoich przedmiotów", skoro nauczyciel matematyki usadzi Cię w klasie, lub – w najlepszym wypadku – każe pisać poprawkę?
Pamiętaj – matematyka przede wszystkim. Miej chociaż to minimum. Później możesz siadać do tego, co naprawdę Cię interesuje.
3. NIE BŁAZNUJ
To zasada, do której permanentnie należy się stosować. Co prawda robienie głupich rzeczy na lekcji da Ci chwilowe zainteresowanie klasy, ale na dłuższą metę się kompletnie nie opłaca. Po pierwsze: nauczyciele nienawidzą gdy ktoś rozwala im lekcje, a po drugie: z doświadczenia wiem, że gdy robisz coś "szpanerskiego" lub po prostu głupiego, to ludzie nie śmieją się z twoich żartów, a… z Ciebie. A tego chyba nie chcemy, prawda?
4.DUŻO CZYTAJ
Wszystkiego. Począwszy od serwisów informacyjnych (wos, historia), przez gazety tematyczne typu Focus lub National Geographic (fizyka, chemia, biologia) po dobre książki. Dzięki tej ostatniej rzeczy nauczysz się dobrze pisać wypracowania, samoistnie wpoisz sobie zasady ortograficzne oraz interpunkcyjne i, co najważniejsze, poszerzysz swój zakres słownictwa. A to na pewno pozwoli Ci dobrze zdać maturę z języka polskiego.
Dodatkowo nie zatrzymuj się na prasie i literaturze polskiej. Jeżeli chcesz rozwinąć jakiś język obcy, który ewentualnie sprawia Ci trudności, to postaraj się nim otoczyć. Czytaj zagraniczne czasopisma, oglądaj filmy w oryginalnym głosem z napisami w tymże języku, słuchaj muzyki pochodzącej z tego kraju. Słowem – otocz się językiem.
To dobre zarówno w przypadku naszego, ojczystego języka jak i tych obcych.
5.SIEDŹ W PIERWSZEJ ŁAWCE
Zwykle ludzie boją się pierwszych ławek. Zupełnie bezpodstawnie. Siedzenie w pierwszej ławce niesie za sobą same wymierne korzyści. Po pierwsze: zawsze wiesz co się dzieje na lekcji, po drugie: nie ma możliwości, aby coś Cię rozpraszało, a po trzecie: pozwoli Ci to w opinii nauczycieli zyskać w łatkę prymusa. I nie przejmuj się tym, że ludzie będą Cię mieli za kujona. W następnym punkcie powiem Ci o czymś, co sprawi, że choćbyś nie wiadomo jak dobrze się uczył i nie wiadomo jak często wdawał się w prywatne pogaduchy z nauczycielem, to i tak zyskasz sympatię klasy.
6.ZAPRZYJAŹNIJ SIĘ Z NAUCZYCIELAMI
Nauczyciel to taki gatunek człowieka, którego albo się kocha, albo się nienawidzi. Na pewno zauważyłeś, że są lub byli w Twojej szkole nauczyciele, których ty nienawidziłeś, a Twoi koledzy lub koleżanki ich uwielbiali. Więc może drzeć z nimi koty, zacznij się z nimi dogadywać. Wiem, że niektórym może się to wydawać głupie, lecz pomyślcie o tym w ten sposób - drąc z nimi koty nie zyskasz nic, a prawdopodobnie też dużo stracisz. Żyjąc z nimi w dobrej komitywie możesz naprawdę dużo zyskać.
Pomyśl o tym!
7.UDZIELAJ SIĘ W ŻYCIU SZKOLNYM
Tym zawsze zapulsujesz. Zawsze coś sobie podciągniesz. Zawsze będziesz miał dzięki temu fory.
Po prostu to rób.
8.BĄDŹ CHARYZMATYCZNY
Ludzie uwielbiają liderów. A w szkole szczególnie. Jeżeli masz mocny charakter, potrafisz się wypowiedzieć i walczyć o swoje, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że dasz sobie także radę z negocjowaniem spraw na rzecz klasy. Nie dość, że w opinii nauczycieli staniesz się kimś z charakterem, kimś kogo zapamiętają, to jeszcze ilekroć byś się nie wypowiedział, to klasa zawsze stanie za tobą murem. Ta ostatnia rzecz przydaje się zwłaszcza wtedy, gdy powinie Ci się noga i trzeba będzie to jakoś odkręcić.
9. NA POCZĄTKU ROKU PÓJDŹ NA ŁATWIZNĘ I NAŁAP DUŻO DOBRYCH OCEN
Bo właśnie wtedy jest najłatwiej. Tematy wprowadzające, zrelaksowani nauczyciele i ty, który wychodzisz temu wszystkiemu naprzeciw, by pokazać się z jak najlepszej strony. Serio, to jeden z lepszych sposobów, nie tyle na ułatwienie sobie życia pod względem ocen już na początku, co wyrobienie sobie dobrej opinii u różnych nauczycieli. Zaufaj mi – nauczyciele bardzo często wyznają zasadę ‚pustej kartki’. Jeżeli rok temu nie pokazałeś się z najlepszej strony, to wrzesień i własna, nieprzymuszona inicjatywa związania z nauką i samodzielnym zgłaszaniem się do odpowiedzi, to dobry moment by podreperować swoją opinię. A przy okazji wysiłek włożony w to jest praktycznie żaden.
10. JEŻELI WIESZ, ŻE DOSTANIESZ JEDYNKĘ ZE SPRAWDZIANU, TO NA NIEGO NIE IDŹ
Lepiej jest dostać zero, które może być zamienione na każdą inną ocenę niż pałę, która do końca rozliczenia semestralnego będzie Ci bruździć. Ja od paru lat wyznaję zero-jedynkową zasadę: umiem na co najmniej trzy, albo nie umiem i podchodzę do pisania w drugim terminie. Ważną rzeczą, którą musisz zrozumieć, to fakt, że wszystko co robisz w szkole, robisz dla siebie. Nie przejmuj się tym, że twoja mama lub tata zobaczą na wykazie ocen takie zero. Lepiej jest napisać sprawdzian dzień po wywiadówce i pochwalić się, że dostało się z niego czwórkę lub piątkę, niż iść na niego średnio przygotowanym i dostać tróję na szynach.
11.INWESTUJ W SWOJĄ WIEDZĘ
Nie tylko tą szkolną. Rozszerzaj swoje horyzonty poprzez kursy, spotkania z inspirującymi osobami, wolontariaty czy szkolenia. Wszystko to ułatwi Ci później Twoją karierę zawodową, a przy okazji może okazać się tak, że nadprogramowo zdobytą wiedzą zagniesz nie jednego nauczyciela. A uwierz mi – dobrzy nauczyciele to doceniają.
12.NIE KŁÓĆ SIĘ Z NAUCZYCIELAMI
Bo i tak nie wygrasz. Możesz mieć miliony na koncie, setki mocnych argumentów i perspektywę świetnego życia, a i tak możesz sobie napsuć krwi poprzez konflikty z nauczycielami. Oni zawsze znajdą sposób, żeby Cię udupić. Musisz złapać fakt, że w szkole to oni mają władzę.
13.STARAJ SIĘ ŻYĆ W ZGODZIE Z "TYMI MĄDRZEJSZYMI"
Z dwóch powodów – po pierwsze, nauczyciele od razu segregują uczniów na tych ‚fajnych, którzy lubią się uczyć i są błyskotliwi’ oraz tych… mniej mądrych. Załap się do tej pierwszej grupy. Ci ludzie nie gryzą. Zazwyczaj to niesamowicie inteligentne osoby, ale być może nie tak przebojowe jak inni. I tutaj dochodzimy do drugiego powodu: Gdy już się z nimi zaprzyjaźnisz, to w razie, gdy powinie Ci się noga i czegoś się nie nauczysz, oni mogą Ci pomóc.
14.NAUCZ SIĘ ŚCIĄGAĆ
Jeśli czytałeś w podstawówce ‚Szatana z siódmej klasy’, to doskonale wiesz, że każdy nauczyciel ma jakiś schemat pytania, sporządzania sprawdzianów czy robienia kartkówek. Oczywiście nie namawiam Cię do tego, abyś przestał się uczyć i zaczął ściągać, lecz jeśli wiesz, że z jakiegoś przedmiotu jesteś nogą, a jednak mimo wszystko fajnie byłoby mieć z niego prostym sposobem dobrą ocenę, to nie krępuj się. Znajdź metodę na swojego nauczyciela i zacznij kantować. W końcu szkoła ma uczyć także życia.
A życie nie zawsze jest fair.
15.ZACZNIJ INACZEJ PODCHODZIĆ DO OCEN
Nie wiem jak jest u Ciebie, ale z tego co się orientuję, to w większości szkół obowiązuje coś, co nazywa się „wagą oceny”. Wynika z tego, że przykładowo jedynka z odpowiedzi ustnej jest liczona podwójnie, a np. z kartkówki czy jakiegoś projektu pojedynczo.
Dlatego też jeżeli, nie mówię że na pewno, ale jeżeli zdarzy się tak, że będziesz musiał poprawiać oceny pod koniec roku czy semestru, to zacznij od tych najważniejszych. Nie skupiaj się na pierdołach „bo je łatwo zaliczyć” lecz zepnij się i zabierz się za to, co najtrudniejsze. Za sprawdziany przykładowo.
Pamiętaj, że szkoła oraz to jakie otrzymujesz tam oceny w większości
przypadków nie ma żadnego wpływu na to, jak w przyszłości będzie
wyglądać Twoje życie. Czy będziesz miał same piątki w drugiej klasie,
czy może z paru przedmiotów ledwo zdasz, to zazwyczaj nie ma żadnego
znaczenia. Możesz mieć same jedynki, a być świetnym fotografem,
programistą czy kimkolwiek innym. I równie dobrze możesz całą swoją
energię skupić na zdobyciu jak najlepszej średniej, na świadectwie i
koniec końców skończyć na kasie w spożywczym, by później przez całe
życie mówić swoim dzieciom, że nauka jest najważniejsza i gwarantuje
świetlaną przyszłość.
Nie ma żadnej reguły potwierdzającej to, że dobre oceny zapewnią Ci dobrą pracę.
Wszystko zależy od szczęścia i tego jak bardzo Ci będzie zależeć na tym, aby robić to co lubisz. Dlatego od samego początku inwestuj w siebie.
To jedyny gwarant sukcesu.
Nie ma żadnej reguły potwierdzającej to, że dobre oceny zapewnią Ci dobrą pracę.
Wszystko zależy od szczęścia i tego jak bardzo Ci będzie zależeć na tym, aby robić to co lubisz. Dlatego od samego początku inwestuj w siebie.
To jedyny gwarant sukcesu.
Mam nadzieję, że pomogłam.
Wasza Nel

Chyba za często stosujesz zasadę 1, a za mało 2 i 5
OdpowiedzUsuń